Wtorek

12 maja… dzisiaj mijają 4 lata odkąd zmarł dziadek… szybko zleciało, chociaż z początku było źle, pewnie zawsze tak jest…

Byłam dzisiaj w pracy, dłużyło mi się trochę, bo na więcej godzin pojechałam 😀 Jutro to samo 😀

W końcu odwiedziłam bibliotekę 😀 Oddałam jedną wypożyczoną książkę i kilka swoich 😉 Ale miejsca na półkach dalej nie mam, bo przecież nowe książki wszystko zajęły, a jeszcze dwie paczki przybędą 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *