Wtorek

Dzisiejsza wizyta w Olsztynie była najgorsza ze wszystkich, gorsza nawet od biopsji… Co z tego, że wyniki mam dobre, skoro lekarka każe znowu zrobić usg i potem znowu iść do niej z wynikiem… no tak mnie tym wkurwiła, że się potem uspokoić nie mogłam. Powiedziałam w domu, że już tam nie pojadę, ale pewnie zmienię zdanie i w czwartek będę dzwonić, żeby się zapisać na te ponowne usg i potem do tej lekarki. Dobrze, że jeszcze mam urlop w zapasie, bo już całkiem bym zwariowała 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *