Środa

1 stycznia 2020 😉

Tosia jakimś cudem najlepiej zniosła ten sylwester, ze wszystkich sylwestrów w swoim życiu 😉 Oczywiście słyszała fajerwerki, ale jakoś jej to wszystko zagłuszyliśmy i dzięki temu nie było takiej wariacji, jaka czekała nas co roku, czyli Tosia zwykle cała się trzęsła, biegała z kąta w kąt i miała język do ziemi 😀 W nocy spała normalnie, ale dzisiaj też przespała większość dnia, nie wiadomo czemu 😀 Ale spacer był, jak zawsze po 12 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *