Niedziela

1 listopada – u każdego dzisiaj jest do bani, ale u nas podwójnie… 😛 Nie można było jechać na cmentarz, a poza tym babcia dalej jest w szpitalu :/ Ale jak już wyjdzie, to prawdopodobnie nie wróci do domu, tylko znajdzie się w domu opieki… 🙁 Jeszcze tak tego nie przeżywam, bo dokucza mi moje cholerstwo, ale w końcu i tym będę się martwić :/

Trzy miesiące stażu za mną, jeszcze trzy do końca. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale wytrzymać trzeba, bo innej pracy nie widać.

Mam coraz większe obawy co do tego, że jednak wyląduję w Olsztynie… 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *