Czwartek

Wczoraj po pracy poszłam na cmentarz, a tam pobojowisko po ostatniej wichurze, wszędzie leżały gałęzie, kwiaty były powywracane z wazoników, no i niestety musiałam wyrzucić jednego znicza, bo się potłukł, a taki był ładny, w kształcie aniołka. Dzisiaj też tam zaszłam, ale tylko na chwilę. Wcześniej byłam w Biedronce, zrobiłam zakupy, a w domu mi się przypomniało, że jednej rzeczy nie kupiłam 😛 Ale to nic, to akurat mniej ważna rzecz, te kupione dzisiaj były ważniejsze 😛 Jeszcze tylko jutro i weekend 😉 Ale w sobotę i tak dłużej nie pośpię, bo będę paznokcie robić 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *