Czwartek

1 kwietnia – dziś mija 18 lat, odkąd zmarł dziadek ze strony taty. Ja go jeszcze pamiętam, ale mój brat już raczej ledwo go kojarzy. Beznadziejna data na takie coś, zresztą każda jest beznadziejna w jakimś stopniu, ale tę zapamiętałam, bo przecież każdy wtedy robił sobie żarty, a potem dostaliśmy telefon i koniec wesołego dnia.

Kolejny miesiąc mojego bezrobocia minął. Ostatnio gadałam z dyrektorem, tak mnie wkurzył, że teraz się do niego nie odezwę. Może w końcu coś znajdę, obojętnie co, byle by było.

Niedługo Wielkanoc, pierwsza bez babci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *